środa, 9 czerwca 2010

87. Moja siostrzyczka.


Jestem siostrą.
Od 18 lat. 
Mam siostrę.
Od roku. 
Doskonale pamiętam ostatnie dni kiedy byłaś jeszcze w brzuszku u mamy i mogliśmy tylko przeczuwać, że to Ty Julciu, a nie jakiś Paweł czy Nikodem. 
Pamiętam jak o 18 w poniedziałek udało mi się zdążyć przed wyjazdem mamy do szpitala. W końcu zapragnęłaś wyjść na ten świat i dobrze zrobiłaś, bo my już nie mogliśmy się Ciebie doczekać! 
Cały wieczór wszyscy byliśmy myślami przy porodzie i pomagaliśmy Ci złapać pierwszy oddech. W końcu po męczącej pracy udało się! Trzydzieści minut po północy Mama trzymała na swojej piersi całkiem sporego bobasa. Gdzie Ty ukryłaś tą wage mała co? 
Pamiętam mmsa, którego wysłał mi tato. Nie podpisał mi, że jesteś dziewczyną! Ale ja wiedziałam, że nie może być inaczej! Skakaliśmy, cieszyliśmy się i płakaliśmy z radości w środku nocy! Rano zabrałam tatę do sklepu kupić Ci potrzebne oporządzenie. Wybraliśmy najładniejsze łóżeczko, kołderkę, poduszkę, wózek, wszystkie potrzebne rzeczy.
A po południu pojechaliśmy do Strzelina Was odwiedzić. Miałaś taki wielki nosek :) Ubrana jeszcze w jakieś szpitalne szmatki i tak wyglądałaś jak księżniczka. 
Pamiętam jak pierwszy raz zasnęłaś na moich rękach. Byłam wtedy taka dumna!
Po dwóch dniach zabraliśmy Cię do domu. Od razu zaczęło lecieć mleko!
Pamiętam pierwszą kąpiel. Wszyscy byli przy tym obecni.
Pamiętam pierwsze spojrzenia i pierwsze uśmiechy. Pamiętam pierwszą marchewkę i pierwsze samodzielne siedzenie na kanapie. Pamiętam Twoją pierwszą spinkę na włosach, Twoją pierwszą sukienkę. Pamiętam Twój śmiech, kiedy tato śpiewal baka łaka. Pamiętam pierwsze: mama, tata i aga. Pierwsze uuuła, buuka, juulka. Pamiętam jak pierwszy raz na moich oczach stałaś sama bez trzymanki zszokowana tym co się dzieje. Pamiętam Twój chrzest, Twoje pierwsze święta Bożego Narodzenia, Twoją pierwszą Wielkanoc.
Jednak nie pamiętam kiedy minął ten czas kiedy z malutkiego bobaska, który kulił mi się w rękach, zmieniłaś się w dużą dziewczynkę! Nie pamiętam tego momentu, kiedy przestałaś być niemowlakiem.
Boję się, że jak tak dalej będzie to będę pamiętać Twoje pierwsze przedszkole, pierwszą klasę, pasowanie, Pierwszą Komunie, Twoje koleżanki i kolegów, zainteresowania i zabawy. Ale w pewnym momencie będziesz już mieć 18 lat i znowu powiem, że nie wiem kiedy dorosłaś. Kiedy z dziecka stałaś się kobietą.
Julciu! Daj nam cieszyć się Twoim dzieciństwem! Nie dorastaj tak szybko!
Jestem siostrą.Od 18 lat.
Mam siostrę.
Od roku!




A sytuacja na froncie francuskim ustabilizowana. Dziadkowie z Holandii są bardzo pomocni. Razem dajemy radę z małą złośnicą. Z Oma byliśmy rano w mieście i na zakupach. A z Opa pojechaliśmy do St.Tropez robić zdjęcia w willach. Z Oma piłyśmy herbatke, a z Opa obieraliśmy ziemniaki. Dosyć dużo holenderskiego odbija się w moich uszach. Więcej niż francuskiego. Ale nawet moje imię brzmi jak nazwa rodzaju jakiegoś ostrza do kosiarki: ahAtha. Zepsuła się pogoda, teraz nawet mamy burzę. Obecność Holendrów mobilizuje Panią Domu do przyrządzania francuskich specjalów. Dzisiaj np. mieliśmy Tartiflette- zapiekankę z ziemniaków, cebuli, boczku, francuskiego sera. Ja jak zawsze zajmowałam się sałatą i sosem do niej. Było przepyszne. Środa zwykle najstraszniejsza minęła jedynie z bólem głowy i bez siniaków i śladów zębów. Dziś oczywiście pay day. Więc czekam na wypłatę.
Myślami w domu z moją Julką...

1 komentarz:

  1. swietnie jest miec rodzenstwo, zazdraszczam ;d dzis sie przypadkiem dowiedzialam, ze smarkata nie pamieta nawet mojego imienia ;/

    a jutro czw i caly dzien sama jak zawsze. jak byla wyplatka?? :)

    teraz jest etap do 29czerwca na wyniki z matury, pozniej bedzie czekanie, mam nadzieje, ze tylko do 13 lipca na wyniki rekrutacji, a poznieeeeeeeeeeeej to nie wiem na co, ale sie cos wymysli :) moze juz na wyjazd do domu? albo jakas wycieczke?

    OdpowiedzUsuń