poniedziałek, 7 czerwca 2010

85. Urodziny Marije.

Kolejny poniedziałek. Jednak bardziej wyjątkowy, bo Marije obchodzi dzisiaj 34 urodziny. Z tej okazji jeszcze w Polsce przygotowałam specjalne świeczki z napisem HAPPY BIRTHDAY. Niespodzianka się udała! Po południu, kiedy będzie tort i ciasta zaświecimy je. Dzisiaj rano odwiozłyśmy Julie do przedszkola i Marije zabrała mnie do St. Tropez. W sumie to mam kolejną pracę. Robienie zdjęć w pięknych willach, żeby zachcić kupców do zamieszkania w nich. Były naprawdę oryginalne. I zmieniam zeznania odnośnie bliskości z tym znanym miastem. Z Cavalaire mamy tam ok 20 km, a jadąc inną trasą pewnie jeszcze więcej, ale ogólnie cała podróż zajęła nam ok 45 min. Piękna trasa! Pagórki, winnice, roślinność śródziemnomorska... Po raz kolejny relacja fotograficzna będzie bardziej odpowiednia niż słowa.
Świeczki dla Marije.
Winnice.

Wnętrze jednej z willi. Nie była posprzątana, więc ze zdjęć nici, ale wrócimy tam wkrótce.



Centrum St.Tropez w pierwszej odsłonie z samochodu.

W drodze powrotnej zachaczylyśmy o Gassin, przepiękny punkt widokowy. Zamierzam tam pojechać z rodzicami jak niebo będzie przejrzyste.

Pogoda nie była idealna do robienia zdjęć.




Kolejna willa.




1 komentarz:

  1. Fajnie, ze masz prace, ja nawet jakbym chciala, to tu nie ma ggdzie w mojej dziurze...

    OdpowiedzUsuń