niedziela, 4 kwietnia 2010

63. Zmartwychwstaniemy!

Panie Jezu. Nie bardzo umiem wyrazić swoją radość z Twojego zmartwychwstania, bo to dla mnie sprawa zbyt poważna. Przez nie dałeś mi nadzieję, która może i pozwoliłaby mi tańczyć z radości, gdybym umiała do takich istotnych dla mnie spraw podchodzić tak lekko. Ale tak naprawdę nie ma dla mnie radości większej nad myśl, że moje i moich bliskich życie nigdy się nie skończy; że najpierw jako istota duchowa, a kiedyś znów cała, z ciałem i duszą, będę mogła żyć przez całą wieczność. W świecie, o którym moja wiara nie mówi mi zbyt wiele, ale który na pewno nie będzie przeraźliwy jak wizje pisarzy science fiction. Wszak Ty znasz piękno tego świata, więc wieczność musi być jeszcze piękniejsza. Dziękuję Ci za to z całego serca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz