czwartek, 9 czerwca 2011

dwa latka.

2 lata powodów do radości każdego dnia.
2 lata śmiechu rozbrzmiewającego w każdym milimetrze naszych serc.
2 lata chodzącego, biegającego, skaczącego, śpiewającego, tańczącego młodego człowieczka.
2 lata nowego rodzaju miłości, którego wcześniej nie znałam.
2 lata zaskakujących chwil.
2 lata słodkich uśmiechów i gorących całusów.
2 lata sukienek, spinek, lalek i wózków.
2 lata ciekawych świata rączek, nóżek, oczów i uszów.
2 lata nauki polskiego w wersji przyspieszonej.
2 lata kończy dziś moja siostrzyczka.

4 komentarze:

  1. jejku, ale już duża! I jak to szybko minęło, ech... w każdym razie ja też trzymam kciuki za Twoją ekonomię ;) a zaraz kolejne starcie mam z prawem ;o

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ ty masz oczyska... :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesłodka!
    Zdaje się że dzisiaj czytałam Twoją relację na forum Au Pair z Francji i na temat tego jak uszczypliwymi stworzeniami potrafią być dwulatki. Rozumiem, że Twoja siostrzyczka nie ma ostrych ząbków :))

    OdpowiedzUsuń
  4. moja siostra jest inna :) od początku wiedziałam, że nie będzie mnie gryźć (chociaż mój tato sugerował rok temu, że z moją Julką będzie to samo, ale wiem, że nie:) chłopczyk, którym się teraz opiekuję, nie ma jeszcze 2 lat i nie wykazuje chęci gryzienia, a kiedy skończy tą niebezpieczną granicę wieku, mnie już u nich nie będzie :)więc jest szansa, że taki epizod już nigdy się nie powtórzy :)

    OdpowiedzUsuń