Czuję nadchodzący koniec. Może nawet już przyszedł, tylko jeszcze nie trafił do naszej świadomości.
Jeden ruch myszką dzieli mnie od zarezerwowania samotnego lotu w zupełnie inną stronę. Chyba naprawdę potrzebuję odpocząć od wszystkiego.
Co jeśli to nie to? Śpiący królewicz śpi i chyba nie zamierza tego zmienić.
Nie będę go budzić.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz