wtorek, 12 kwietnia 2011

dzieci w mojej dżungli.


Mam wrażenie, że doba skróciła się o 5 godzin. Zabiegane życie stało się jeszcze bardziej zabiegane. I to wszystko na moje własne życzenie. Powtarzam sobie, że to przejściowe, pomoże w realizacji innych celów (np. w powstającej liście miejsc do których zamierzam pojechać). Czasami po prostu dopadają mnie takie złe myśli. Walczę ze sobą. Na szczęście kiedy wchodzę do bajkowego świata dzieci, wszystko zostaje za drzwiami i udaje nam się  zaczarować te kilka godzin. Nie mam pojęcia jak to się dzieje. Ale one mi dają siłę, a ja im daję siebie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz